|
Tekst
He calls the mansion not a house but a tomb.
He’s always choking from the stench and the fume.
The wedding party all collapsed in the room.
So send my resignation to the bride and the groom.
Let’s go down!
This elevator only goes up to ten.
He’s not around.
He’s always looking at men
Down by the pool.
He doesn’t have many friends.
As they are
Face down and bloated snap a shot with the lens.
If you marry me,
Would you bury me?
Would you carry me to the end?
So say goodbye to the vows you take
And say goodbye to the life you make
And say goodbye to the heart you break
And all the cyanide you drank.
She keeps a picture of the body she lends.
Got nasty blisters from the money she spends.
She’s got a life of her own and it shows by the Benz
She drives at 90 by the Barbies and Kens.
If you ever say never too late.
I’ll forget all the diamonds you ate.
Lost in coma and covered in cake.
Increase the medication.
Share the vows at the wake.
(Kiss the bride)
If you marry me,
Would you bury me?
Would you carry me to the end?
So say goodbye to the vows you take
And say goodbye to the life you make
And say goodbye to the heart you break
And all the cyanide you drank.
And say goodbye to the last parade
And walk away from the choice you made
And say goodbye to the hearts you break
And all the cyanide you drank.
So say goodbye to the vows you take
And say goodbye to the life you make
And say goodbye to the hearts you break
And all the cyanide you drank.
So say goodbye to the last parade
And walk away from the choice you made
And say goodnight to the hearts you break
And all the cyanide you drank.
To the last parade
When the parties fade
And the choice you made
To the End
|
Tłumaczenie
On nazywa rezydencjÄ™ nie domem lecz grobowcem, on wiecznie siÄ™ dusi od odoru i dymu
W pokoju weselne przyjęcie legło w gruzach, więc wyślij moją rezygnacje do pannie młodej i panu młodemu
(Chodźmy na dół!) Winda jeździ tylko do dziesiątego piętra, nie ma go w pobliżu, on zawsze patrzy na mężczyzn
Na dole koło basenu, nie ma żadnych jego przyjaciół
Wydęte, spuszczone twarze na fotce strzelonej obiektywem
Jeśli mnie poślubisz
Czy mnie pogrzebiesz?
Czy wytrzymasz ze mną do końca?
(No cóż, powiedz do widzenia)przyrzeczeniu, które złożyłaś
(I powiedz do widzenia) życiu które prowadzisz
(I powiedz do widzenia) sercu które łamiesz
I całemu cyjankowi który piłaś
Ona trzyma zdjęcie dawcy futra, które nosi
Ma paskudne pęcherze, od wydawania pieniędzy
Ona pokazuję swoje życie przez pryzmat Mercedesa Benza
Jeździ 90 obok Barbie i Kena
Jeśli kiedykolwiek powiesz: nigdy za późno
Zapomnę o wszystkich diamentach które jesz
Zgubione w śpiączce i ukryte w cieście
Pomnożone leki.
Podziel siÄ™ tym przyrzeczeniem, po przebudzeniu.
(Pocałuj pannę młodą)
Jeśli mnie poślubisz
Czy mnie pogrzebiesz?
Czy wytrzymasz ze mną do końca?
(Powiedz do widzenia)przyrzeczeniu, które złożyłaś
(I powiedz do widzenia) życiu które prowadzisz
(I powiedz do widzenia) sercu które łamiesz
I całemu cyjankowi który piłaś
(I powiedz do widzenia)ostatniej paradzie
(I odejdź do) wyboru, którego dokonałaś
(I powiedz dobranoc) sercom, które łamałaś
I całemu cyjankowi, który piłaś
(Powiedz do widzenia)ostatniej paradzie
(I odejdź do) wyboru, którego dokonałaś
(I powiedz dobranoc) sercom, które łamałaś
I całemu cyjankowi, który piłaś
(Powiedz do widzenia)przyrzeczeniu, które złożyłaś
(I powiedz do widzenia) życiu które prowadzisz
(I powiedz do widzenia) sercu które łamiesz
I całemu cyjankowi który piłaś
(Powiedz do widzenia)ostatniej paradzie
(I odejdź do) wyboru, którego dokonałaś
(I powiedz dobranoc) sercom, które łamałaś
I całemu cyjankowi, który piłaś
Do ostatniej parady
Kiedy przyjęcie zblednie
I wybór którego dokonałaś
Do końca
|