|
Tekst
Sister, I’m not much a poet, but a criminal
And you never had a chance
Love it, or leave it, you can’t understand
A pretty face, but you do so carry on,
and on,
and on
I wouldn’t front the scene if you paid me
I’m just the way that the doctor made me, on,
and on,
and on,
and on
Love is the red of the rose on your coffin door
What’s life like, bleeding on the floor,
the floor,
the floor
You’ll never make me leave
I wear this on my sleeve
Give me a reason to believe
[Chorus]
So give me all your poison
And give me all your pills
And give me all your hopeless hearts
And make me ill
You’re running after something
That you’ll never kill
If this is what you want
Then fire at will
Preach all you want but who’s gonna save me?
I keep a gun on the book you gave me, hallelujah, lock and load
Black is the kiss, the touch of the serpent sun
It ain’t the mark or the scar that makes you one,
and one,
[Thank You For The Venom lyrics on http://www.metrolyrics.com]
and one,
and one
You’ll never make me leave
I wear this on my sleeve
Give me a reason to believe
[Chorus]
So give me all your poison
And give me all your pills
And give me all your hopeless hearts
And make me ill
You’re running after something
That you’ll never kill
If this is what you want
Then fire at will
You’ll never make me leave
I wear this on my sleeve
You wanna follow something
Give me a better cause to lead
Just give me what I need
Give me a reason to believe
[Chorus x2]
So give me all your poison
And give me all your pills
And give me all your hopeless hearts
And make me ill
You’re running after something
That you’ll never kill
If this is what you want
Then fire at will
|
Tłumaczenie
Siostro, nie jestem zbyt dobrym poetą, jestem zbrodniarzem
I nigdy nie dostałaś szansy
Kochaj albo rzuć to, nie rozumiesz
Ładna buzia, ale bardzo zawracasz mi głowę
znowu
znowu
Nie pchałbym się na środek sceny, gdybyś mi nie zapłaciła
Jestem po prostu taki, jakim stworzył mnie doktor
znowu
znowu
znowu
Miłość jest czerwienią róży na drzwiach twojej trumny
Jakie jest życie, krwawiąc na podłodze,
podłodze
Podłodze
Nigdy nie zmuszasz mnie do odejścia
Noszę to w zanadrzu
Daj mi powód abym uwierzył
Więc daj mi całą twoją truciznę
I daj mi wszystkie twoje pigułki
I daj mi wszystkie twoje rozpaczliwe serca
I spraw abym był chory
Gonisz za czymś
Czego nigdy nie zabijesz
Jeżeli to jest to czego pragniesz
W takim razie zwolnij
Żądasz wszystkiego czego chcesz, ale kto mnie ocali?
Wziąłem broń i książkę, którą mi dałaś
Alleluja, odbezpiecz i załaduj
czerń jest pocałunkiem, dotyk muśnięciem słońca
To nie jest znak ani blizna, którą Ci zrobiono
Znowu
znowu
znowu
Nigdy nie zmuszasz mnie do odejścia
Noszę to w zanadrzu
Daj mi powód abym uwierzył
Więc daj mi całą twoją truciznę
I daj mi wszystkie twoje pigułki
I daj mi wszystkie twoje rozpaczliwe serca
I spraw abym był chory
Gonisz za czymś
Czego nigdy nie zabijesz
Jeżeli to jest to czego pragniesz
W takim razie zwolnij
Nigdy nie zmuszasz mnie do odejścia
Noszę to w zanadrzu
Nigdy nie zmuszasz mnie do odejścia
Noszę to w zanadrzu
Chcesz za czymś gonić
Podaj mi lepszy powód by wskazywać drogę
daj mi to czego potrzebuję
Daj mi powód bym uwierzył
Więc daj mi całą twoją truciznę
I daj mi wszystkie twoje pigułki
I daj mi wszystkie twoje rozpaczliwe serca
I spraw abym był chory
Gonisz za czymś
Czego nigdy nie zabijesz
Jeżeli to jest to czego pragniesz
W takim razie zwolnij
|